Szybko, dobrze i tanio

Na dziś mamy dla Was coś, czego raczej nie mieliście okazji jeść. „Sushi” cukiniowo – pleśniakowe podkreślone sosem balsamicznym.

składniki:

kawałek sera pleśniowego – około 20 dag
2 małe cukinie
sos:
łyżka octu balsamicznego [można zastąpić dobrym octem ziołowym]
sok z połowy cytryny
pół łyżeczki cukru
pół łyżeczki musztardy – najlepiej miodowej
sól
świeżo zmielony pieprz
pół garści posiekanej natki pietruszki lub jeszcze lepiej bazylii

przygotowanie:

„Sushi” robi się w 5 minut. A zachwyca smakiem i wyglądem.

Najpierw cukinia – myje ją, osuszam i za pomocą obieraczki do warzyw kroję na długie i cieniutkie plasterki – znaczy się kroję tę cukinię wzdłuż – przed krojeniem nie obieram – skóra młodych cukini jest bardzo delikatna, nadaje potrawie charakteru i ślicznie się komponuje na talerzu.

Pokrojone cukinie delikatnie solę i posypuje świeżo zmielonym pieprzem i odstawiam na chwilę.

W tym czasie kroję ser na kostki o wielkości 2 cm na cm.

Każdą kostkę sera owijam plastrem cukini i układam na talerzu. Cukinie z serem można spiąć wykałaczką – jeśli to danie ma być np. na imprezę na stojaka.

Sos przygotowuję poprzez dokładne wymieszanie wszystkich składników. „Sushi” polewam sosem na talerzu i odstawiam na kilkanaście minut, ale nie więcej, by smaki się lekko dopełniły.

Doskonale smakuje „saute”, ale można do „sushi” podać kawałek pełnoziarnistego chleba, lub chrupiącej bagietki.

foto: Simon Speed/Wikimedia Commons

Komentarze