POLSKALIVE!
Paź 15, 2017
Co zastąpi Concorde’a?

Zastępca Concorde’a odbył swój pierwszy testowy lot, zakończony powodzeniem. Jego wprowadzenie na rynek może być rewolucją. Podróż z Londynu do Nowego Jorku może zająć 4 godziny – takie możliwości posiada nowy Spike S-512.

Samolot przetestowano w środowisku naturalnym. Jak planuje prezes firmy Spike, Vik Kachoria, samolot ma podbić rynek w 2023 roku. Jego wyjątkowość będzie polegała nie tylko na ultradźwiękowych prędkościach jakich do tej pory nie mogły rozwijać odrzutowce. Samolot nie będzie posiadał okien – zamiast nich pasażerowie będą widzieli podłużny wyświetlacz, który będzie pokazywał świat zewnętrzny dzięki zainstalowanym na zewnątrz kadłuba kamerom.

Wnętrze S-512 ma być bardzo luksusowe. Cena samolotu będzie wynosiła około 60-80 mld dolarów. Nie jest to wbrew pozorom kwota, która dużo różniłaby się od obecnie występujących na rynku.

Początkowo na pokład będzie mogło wejść 18 osób, a model ten będzie przeznaczony dla klientów najzamożniejszych. Planowana jest jednak produkcja również dla linii lotniczych.

Spike S-512  S-512 Quiet Supersonic Jet ma być zastępcą wycofanego z użytku w 2003 roku Concorde’a. Nowy model, który już bywa nazywany „synem Concorde’a” będzie trochę wolniejszy od swojego poprzednika. Będzie osiągał około 1960 km/h (Concorde latał z prędkością 2270 km/h). Mimo to, będzie to i tak najszybszy samolot pasażerski jaki istnieje. Aktualnie osiągają one maksymalnie do 1020 km/h (Airbus A380).

Firma Spike opracowała też technologię znacznego ograniczenia hałasu przy osiąganiu prędkości dźwięku.

 

02.pl/B.A.

Foto: Henrysalome/CC-BY-SA-3.0/Wikimedia Commons

Paź 07, 2017
„Zapomniany ląd”: Jemen

Uwagę na Jemen zwrócono szczególnie wtedy gdy Tawakkul Karman zdobyła pokojową nagrodę nobla w 2011. W kraju trwa wojna domowa, a pomocy humanitarnej potrzebuje nawet 80% społeczeństwa.

– W naszym kraju jest wiele cierpienia. Jest olbrzymi głód i epidemia cholery – powiedziała noblistka w rozmowie z Thomas Reuters Foundation. – To zapomniany ląd.

Wojna, epidemie, bieda powodują, że pomocy humanitarnej wymaga około 21 milionów osób. Liczba ta stanowi około 80% mieszkańców kraju. – To państwo jest oblężone od trzech lat, państwowi pracownicy nie otrzymali pensji od miesięcy, a ludzie nie mają dostępu do podstawowych dóbr takich jak woda, prąd, opieka zdrowotna i jedzenie – relacjonuje Karman.

Jemenka jest pierwszą arabską kobietą, która otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla. Nagrodzono ją za sposób w jaki prowadziła protesty przeciw byłemu prezydentowi republiki Ali Abdullahowi Salehowi, przeciw któremu zorganizowano powstanie.

Od 2015 roku sytuacja w kraju bardzo się pogorszyła. Do operacji zbrojnych przyłączyła się Arabia Saudyjska, która nie chce dopuścić do przejęcia władzy w kraju przez popierany przez Iran ruch Huti. Zamiast niego władze sprawować miałby legalnie i demokratycznie wybrany prezydent Abd ar-Rab Mansur al-Hadi. Dane ONZ mówią, że podczas działań wojennych ginie oraz zostaje rannych tysiące cywili. Ludności miejscowej grozi głód, a w tym roku wybuchła epidemia cholery. Zakażonych tą chorobą jest kilkaset tysięcy mieszkańców. Rozwój kraju jest w tych warunkach niemożliwy.

Jemen usytuowany jest na południowym krańcu półwyspu arabskiego. Jego powierzchnia to 527 968 km² – zatem jego terytorium jest bardziej rozległe niż np. Hiszpanii czy Niemiec. Klimat podzwrotnikowy oraz dostęp do wód morza Czerwonego i Oceanu Indyjskiego daje możliwości rozwoju turystyki wypoczynkowej. Kraj posiada też liczne zabytki i walory widokowe, ponieważ większość jego terytorium to góry i wyżyny.

 

tvn24.pl/B.A.

Foto: Abassign/CC BY-SA 3.0/Wikimedia Commons

Wrz 29, 2017
Nowe państwo na mapach świata?

Chociaż obecnie terytorium Kurdystanu rozciąga się na Irak, Turcję a nawet Iran, to tylko w jego irackiej części przeprowadzono referendum niepodległościowe. 92,7 proc. głosowało za suwerennością Kurdystanu.

Chociaż naród Kurdyjski sam zdecydował o swojej niepodległości, szansa na pokojowe powstanie nowego państwa graniczy z cudem. Bliski Wschód to jeden z najgorętszych regionów na świecie – na jego terytorium wciąż prowadzone są działania zbrojne. W ostatnim czasie szczególnie groźne stało się tzw. Państwo Islamskie, którego bojownicy swoją walkę prowadzą już na całym świecie. Niebezpiecznie jest też w Izraelu.

Nowy „niewygodny” kraj

Powstanie niepodległego Kurdystanu jest nie na rękę Irakowi – musiałby stracić część swojego terytorium, na którym występują liczne złoża ropy naftowej. Działania przeciwko separacji Kurdów podjęli też Irańczycy. Tam wysłano już kontyngenty wojskowe w tereny zamieszkane przez 6 milionową mniejszość.

Podobne obawy co Iran wyraża też Turcja. Mieszka tam 12 mln. Kurdów, prowadzona jest tez wojna z kurdyjską partyzantką. Turcja widzi jednak szansę w zachowaniu swoich granic poprzez wsparcie irackich Kurdów oraz skłócenie rządzących nimi klanów.

W regionie Bliskiego Wschodu znajdują się również państwa popierające niepodległość Kurdystanu. Za jego powstaniem są takie lokalne potęgi jak Izrael czy Arabia Saudyjska, oba kraje dopatrują się interesów w powstaniu tego państwa.

Należy przypomnieć, że w północnym Iraku, terytorium w którym doszło do referendum, w dalszym ciągu stacjonują amerykańscy i niemieccy żołnierze. Ci pomagają Kurdom w walce z Państwem Islamskim.

Groźny precedens

Pojawienie się na mapach świata Kurdystanu mogłoby doprowadzić do groźnego konfliktu w tym regionie. Prawie na pewno iraccy Kurdowie współpracowaliby ponad granicami z rodakami z Turcji i Iranu, którego interwencja zbrojna byłaby prawdopodobnym scenariuszem. Tego typu precedens dałby nadzieje Kurdom w sąsiednich państwa na dołączenie się do nowego państwa, co wzmogłoby tendencje separatystyczne.

Kurdowie to naród głównie muzułmański pochodzenia indoeuropejskiego. Ich obecna populacja wynosi około 25 mln. To jeden z najliczniejszych narodów na świecie bez swojego państwa.

 

Newsweek.pl/rmf.fm – B.A.

Foto (flaga): Autor Nieznany/Public domain/Wikimedia Commons
Foto (mapa): By PANONIAN/CC0/Wikimedia Commons

Wrz 25, 2017
„Cesarzowa Europy” rozpoczyna czwartą kadencję

Angela Merkel od 12 lat zajmuje stanowisko kanclerza Niemiec. W niedzielę po raz czwarty została szefową rządu, ale koalicja CDU/CSU zanotowała duży spadek.

W związku ze zwiększającym się niezadowoleniem powodowanym jej rządami, za sprawą niemieckich obywateli, pojawiła się prawicowa antyimigrancka Alternatywa dla Niemiec (AfD) będąca trzecią siłą w parlamencie. Merkel w 2015 roku zadecydowała o otwarciu granic dla 1,5 mln uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej co spowodowało kryzys imigracyjny i odcisnęło piętno na całej zachodniej Europie. Wielu uważa ją za winną dziesiątek zamachów terrorystycznych w różnych państwach, do których przyznało się Państwo Islamskie a także przestępstw, zwłaszcza na tle seksualnym.

Do polityki wkroczyła w 1989 roku. Zaangażowała się w powstające ugrupowanie Demokratyczny Przełom, które początkowo było nielegalnym ruchem. Następnie została zastępcą rzecznika prasowego rządu Lothara de Maiziere. Po wsparciu udzielonym przez kanclerza Helmuta Kohla objęła funkcję ministra ds. młodzieży, a później rządy w resorcie ochrony środowiska.

W 1999 roku wymierzyła cios w swojego politycznego protektora, stanęła na czele rebelii przeciwko Kohlowi i doprowadziła do jego odsunięcia. Rok później została przewodniczącą Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU), a w 2005 roku wygrała pierwsze wybory do Bundestagu. Została szefową koalicji z Socjaldemokratyczną Partią Niemiec (SPD) i jako pierwsza kobieta zaczęła pełnić funkcję kanclerza Niemiec.

Według jej biografii „w czasach NRD była bardziej, niż dotychczas uważano, zaangażowana w działalność komunistycznej organizacji młodzieżowej FDJ”. Pracowała w Akademii Nauk NRD i na przełomie lat 70. i 80. w Centralnym Instytucie Chemii Fizykalnej pełniła funkcję sekretarza do spraw agitacji i propagandy. Autorzy książki powołali się na funkcjonariuszy Wolnej Młodzieży Niemieckiej (FDJ).

Były minister komunikacji Guenther Krause podobnie ocenia ten fragment z przeszłości kanclerz jednego z najsilniejszych państw świata. Jego zdaniem Merkel była odpowiedzialna za „pranie mózgów na marksistowsko-leninowską modłę. (…)Denerwuje mnie w tej kobiecie to, że neguje bliskie powiązania z enerdowskim systemem” – czytamy w biografii słowa Krausego.

Jeżeli Angela Merkel będzie rządziła Niemcami do końca czwartej kadencji to zrówna się z Helmutem Kohlem, który sprawował urząd przez 16 lat. Jako anegdota przywoływane są słowa syna jednego z dziennikarek, który zapytał niedawno: „Mamo, czy mężczyźni też mają prawo być kanclerzem?”.

tvn24.pl, onet.pl/P.S

foto: World Economic Forum/CC BY-SA 2.0/Wikimedia Commons

Wrz 23, 2017
Superman zwierciadłem problemów politycznych?

W komiksie Action Comics #987 Superman stanął w obronie imigrantów-robotników. Publicyście krytykują komiks, ponieważ uważają to za polityczną propagandę.

Przez swoją 80-letnią historię postać Supermana często stykała się z problemami, które były odzwierciedleniem aktualnej sytuacji społeczno-politycznych na świecie. W latach 30 stanął w obronie amerykańskich górników, natomiast w II Wojnie Światowej porwał Józefa Stalina i Adolfa Hitlera, by Ci stanęli przed obliczem Ligii Narodów, a także walczył z organizacją rasistowską Ku Klux Klan.

W jednym z najnowszych zeszytów Action Comics zatytułowanym „ The Oz Effect” grupa osób z bandanami, na których znajdowała się amerykańska flaga, otworzyła ogień w kierunku imigrantów pracujących nielegalnie w USA. W tym miejscu pojawił się dialog między Supermanem a jednym z napastników, w których superbohater broni przybyszów z innych krajów.

Amerykańska opinia publiczna nie ma wątpliwości, że scena ta odnosi się do polityki imigranckiej Donalda Trampa. Wielu konserwatywnym publicystom nie spodobał się fakt, że wykorzystuje się postać Supermana do przedstawiana obecnych wydarzeń. Jak możemy przeczytać jedną z wypowiedzi użytkownika w serwisie Breitbart: „Przestańcie wykorzystywać Supermana do forsowania swoich politycznych celów. On nie jest imigrantem bez dokumentów, jest uchodźcą, który został adoptowany zgodnie z prawem.”

 

naekranie.pl/M.Mi

Foto: gageskidmore/CC BY-SA 2.0/Wikimedia Commons

Wrz 21, 2017
Pod Warszawą powstanie Centralny Port Lotniczy

Największe lotnisko w Polsce, linia szybkiej kolei i droga ekspresowa. To zapowiedź jednej z największych i najbardziej kosztownych inwestycji w kraju. Port w Stanisławowie koło Baranowa będzie nosił imię „Solidarności”.

Stanisławów (gm. Baranów) to miejscowość leżąca pomiędzy Warszawą a Łodzią, w pobliżu Grodziska Mazowieckiego i 45 km od stolicy. Obok przebiega autostrada A2 oraz trasa kolejowa łącząca obie metropolie. Planowany jest rozwój sieci połączeń z lotniskiem.

– Okęcie dochodzi do granic swojej wydolności. Wielokrotnie mówiłem, że bardzo wierzę w ten projekt. W  połączeniu z infrastrukturą kolejową, drogową projekt ma duże znaczenie gospodarcze – mówił Paweł Borys, szef Polskiego Funduszu Rozwoju.

Jak powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki, koszt realizacji inwestycji wyniesie ok. 30 mld złotych. Jego zdaniem ma obsługiwać od 50 do 100 mln pasażerów rocznie i powstanie do 2030 roku.

Gmina Baranów liczy ponad 5 tysięcy mieszkańców. Część z nich nie jest zadowolona z pomysłu. Obawiają się wywłaszczenia działek, konieczności przesiedlenia się i hałasu. Mają jednak nadzieję na to, że dzięki inwestycji, ich region rozwinie się.

– W naszej ocenie bardziej racjonalnym rozwiązaniem byłaby rozbudowa lotniska w Modlinie. To nie tylko kwestia pieniędzy, ale też czasu. Budowa Centralnego Portu Lotniczego od zera może potrwać minimum kilkanaście lat. W tym czasie zarówno lotnisko w Modlinie, jedyne, na którego dofinansowanie zgodziła się Unia Europejska i Lotnisko Chopina będą wymagały inwestycji zwiększających ich przepustowość – powiedziała Marta Milewska, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Mazowsza.

Co myślicie o powstaniu CPL?

 

gazeta.pl, tokfm.pl/P.S.

Materiał audio: Paweł Soszyński, Maciej Miechowski

Foto: Public Domain/maxpixel.freegreatpicture.com

Wrz 18, 2017
Nowa produkcja TVP„Korona Królów” już od listopada. Czy serial spodoba się Polakom?

Historia Polski w nowej odsłonie? Od listopada zobaczymy średniowieczne dzieje naszego kraju w serialu na antenie TVP1. Czy doczekamy się rodzinnej produkcji przypominającej „Grę o Tron”?

„Korona Królów” rozpoczyna się w 1333 roku. Król Władysław Łokietek, zmęczony ciągłymi walkami rozbitej na dzielnicy Polsce, umiera. Na tronie zasiada jego syn Kazimierz, który będzie próbował zjednoczyć cały kraj pod jednym sztandarem.

-„Korona królów” będzie pierwszą wielką produkcją Telewizji Polskiej od ponad 30 lat. Pokaże piękno naszej historii, czasy odbudowywania naszej państwowości – powiedział o serialu Jacek Kurski, prezes TVP.  Reżyserem produkcji jest Wojciech Pacyna znany z innych polskich seriali jak „Klan”, „Samo Życie”, czy „Zostać Miss”. W obsadzie aktorskiej zobaczymy Halinę Łabonarską, Mateusza Króla, Martę Bryłę i Marcina Rogacewicza.

 

film.onet.pl/M.Mi

foto: MrTraper100/Youtube.pl

 

Wrz 12, 2017
J.K. Rowling zapowiada kontynuację miniserialu „Strike”

Adaptacja powieści J.K. Rowling pt. „Strike” okazała się hitem. BBC nie wyemitowała jeszcze wszystkich odcinków miniserialu, a Rowling już zapowiada dalsze losy detektywa Cormorana Strike’a.

Autorka pracuje obecnie nad czwartą częścią cyklu o prywatnym detektywie. BBC natomiast jest w trakcie produkcji trzeciej odsłony.

W głównej roli występuje Tom Burke. W rozmowie z BBC, Rowling powiedziała, że bardzo go wspiera i ma nadzieję na długą współpracę. – Podczas naszego pierwszego spotkania powiedziałam do Toma: „Mam szczerą nadzieję, że lubi pan grać tę postać. Wydaje mi się, że mam w głowie pomysły na jeszcze co najmniej 10 książek, więc może się okazać, że będzie pan to robił przez dłuższy czas” – mówiła pisarka.

J.K. Rowling publikuje serię o Cormoranie Strike’u używając pseudonimu Robert Galbraith. Jak powiedziała, wydając nowy gatunek nie chce być kojarzona z dorobkiem, jaki zdobyła pod swoim nazwiskiem.  – Zdecydowałam się wydać to pod pseudonimem, bo uznałam, że to dobry sposób, by odciąć się od bagażu, jakim jest bycie mną – powiedziała. – Nie narzekam, w końcu bycie mną niesie wiele przywilejów, ale wchodząc w zupełnie nowy gatunek, taki, który zawsze pragnęłam tworzyć, naprawdę chciałam robić to bez tego bagażu.

„Wołanie kukułki”, czyli pierwsza część serii o prywatnym detektywie, ukazała się w 2013 roku. Pół roku później druga pt. „Jedwabnik”, a w 2015 trzecia „Żniwa zła”.

onet.pl/P.S.

Foto: Executive Office of the President/Public domain/Wikimedia Commons

Wrz 15, 2017
Opole 2017: „Wariatka tańczy”, recital Jana Pietrzaka, muzyka taneczna

54. Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu potrwa od 15 do 17 września. Oprócz corocznych Debiutów i Premier, usłyszymy m.in. jubileusz Maryli Rodowicz, koncert „Od Opola do Opola” oraz „After Party”.

Pierwszego festiwalowego dnia na opolskiej scenie podczas koncertu „Wariatka tańczy” Maryla Rodowicz będzie świętowała 50 lat swojej pracy artystycznej. Piosenkarka zaśpiewa swoje największe przeboje w niecodziennych aranżacjach. Jej gośćmi będą Marcin Wyrostek, Kozak System, Pectus, Kasia Popowska, Andrzej Lampert, Feel, Doda, Cleo, Blue Cafe, Opole Gospel Choir, Jan Kliment, Damian Ukeje, Mateusz Ziółko, Piotr Cugowski, Tomasz Szczepanik. Koncert poprowadzą Maria Szabłowska i Marcin Kusy.

Tego samego wieczoru odbędzie się koncert „Debiutów”. Usłyszymy początkujących wykonawców, którzy zaprezentują swoje autorskie kompozycje. Kolejno wystąpią:

  1. Szymon Pejski
  2. Agnieszka Twardowska
  3. BBR&G
  4. Arkadiusz Kłusowski
  5. Karolina Leszko
  6. Octavia
  7. Ravel
  8. Sen
  9. Aneta Nayan
  10. Leon
  11. Ogień
  12. Dominika Ptak
  13. Moa
  14. Swiernalis

Najlepszego wokalistę wybiorą widzowie w głosowaniu SMS i przy pomocy specjalnej aplikacji. Głosować będzie też jury.

Nie ukrywamy, że my też mamy swojego faworyta! Może i Wam się spodoba! Oto on:

Podczas „Premier”, czyli koncertu 16 września wystąpią znani polscy artyści z nowymi utworami. Najpierw dzięki głosowaniu SMS, zostanie wskazana trójka finalistów, a spośród nich zwycięzca.

Lista wykonawców:

  1. Katarzyna Cerekwicka, „Bez Ciebie”
  2. Zakopower, „Było minęło”
  3. Lanberry, „Most”
  4. Pectus, „Iluzja”
  5. Monika Lewczuk feat.Antek Smykiewicz, „Biegnę”
  6. Krzysztof Kiljański, „W drodze”
  7. Formacja Nieżywych Schabuff, „Poranki”
  8. Patrycja Zarychta, „Uwolnij mnie”
  9. Navi, „Teraz wiem”
  10. Szymon Wydra i Carpe Diem, „Płyń”
  11. Omen, „Wiem tylko ty”
  12. De Mono, „Ty jesteś jutrem”
  13. Izabela Trojanowska, „Skos”

Na sobotę przewidziano też recital Jana Pietrzaka, czyli „Z PRL-u do Polski”. Jan Pietrzak jest m.in. satyrykiem oraz założycielem „Kabaretu Hybrydy” i „Kabaretu Pod Egidą”. Wraz z nim na scenie pokażą się młodzi wykonawcy tacy jak: Paulina Grochowska, zespół Zayazd, Julia Heichel, Bartek Kurowski, Natalia Sikora, Projekt Patrioci, Adam Kaczmarek, Grupa Świt, Nula Stankiewicz, Kasia Nowa, Stanisław Klawe, Marlena Drozdowska i Ryszard Makowski.

Ostatni wieczór festiwalu rozpocznie koncert „Od Opola do Opola”. Przypomniane będą najważniejsze wydarzenia muzyczne między festiwalami. W opolskim amfiteatrze pojawią się: Edyta Górniak, Bracia, Anna Wyszkoni, Rafał Brzozowski, Natalia Szroeder, Mateusz Ziółko, Antek Smykiewicz, Monika Lewczuk, De Mono, Rezerwat, No to Co, Jary Oddział Zamknięty, Aleksandra Bogucka.

Opole 2017 zakończy się zabawą przy największych przebojach tanecznych, czyli koncertem „After Party”. Swoje hity zaśpiewają:  The Chance, Formacja Nieżywych Schabuff, Norbi, Papa D., Bolter, Pectus, Izabela Trojanowska, Andrzej Dąbrowski, Ryszard Rynkowski, Kapitan Nemo, Tercet Egzotyczny, Ewelina Lisowska, Cleo, Robert Chojnacki i Gromee.

 

muzka.onet.pl/P.S.

Foto: Szymon Żywicki/CC BY-SA 4.0-3.0-2.5-2.0-1.0/Wikimedia Commons

  • Realizacja Dźwięku
  • POLSKALIVE na Facebooku
  • Dziennikarstwo