„Cesarzowa Europy” rozpoczyna czwartą kadencję

Angela Merkel od 12 lat zajmuje stanowisko kanclerza Niemiec. W niedzielę po raz czwarty została szefową rządu, ale koalicja CDU/CSU zanotowała duży spadek.

W związku ze zwiększającym się niezadowoleniem powodowanym jej rządami, za sprawą niemieckich obywateli, pojawiła się prawicowa antyimigrancka Alternatywa dla Niemiec (AfD) będąca trzecią siłą w parlamencie. Merkel w 2015 roku zadecydowała o otwarciu granic dla 1,5 mln uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej co spowodowało kryzys imigracyjny i odcisnęło piętno na całej zachodniej Europie. Wielu uważa ją za winną dziesiątek zamachów terrorystycznych w różnych państwach, do których przyznało się Państwo Islamskie a także przestępstw, zwłaszcza na tle seksualnym.

Do polityki wkroczyła w 1989 roku. Zaangażowała się w powstające ugrupowanie Demokratyczny Przełom, które początkowo było nielegalnym ruchem. Następnie została zastępcą rzecznika prasowego rządu Lothara de Maiziere. Po wsparciu udzielonym przez kanclerza Helmuta Kohla objęła funkcję ministra ds. młodzieży, a później rządy w resorcie ochrony środowiska.

W 1999 roku wymierzyła cios w swojego politycznego protektora, stanęła na czele rebelii przeciwko Kohlowi i doprowadziła do jego odsunięcia. Rok później została przewodniczącą Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU), a w 2005 roku wygrała pierwsze wybory do Bundestagu. Została szefową koalicji z Socjaldemokratyczną Partią Niemiec (SPD) i jako pierwsza kobieta zaczęła pełnić funkcję kanclerza Niemiec.

Według jej biografii „w czasach NRD była bardziej, niż dotychczas uważano, zaangażowana w działalność komunistycznej organizacji młodzieżowej FDJ”. Pracowała w Akademii Nauk NRD i na przełomie lat 70. i 80. w Centralnym Instytucie Chemii Fizykalnej pełniła funkcję sekretarza do spraw agitacji i propag andy. Autorzy książki powołali się na funkcjonariuszy Wolnej Młodzieży Niemieckiej (FDJ).

Były minister komunikacji Guenther Krause podobnie ocenia ten fragment z przeszłości kanclerz jednego z najsilniejszych państw świata. Jego zdaniem Merkel była odpowiedzialna za „pranie mózgów na marksistowsko-leninowską modłę. (…)Denerwuje mnie w tej kobiecie to, że neguje bliskie powiązania z enerdowskim systemem” – czytamy w biografii słowa Krausego.

Jeżeli Angela Merkel będzie rządziła Niemcami do końca czwartej kadencji to zrówna się z Helmutem Kohlem, który sprawował urząd przez 16 lat. Jako anegdota przywoływane są słowa syna jednego z dziennikarek, który zapytał niedawno: „Mamo, czy mężczyźni też mają prawo być kanclerzem?”.

tvn24.pl, onet.pl/P.S

foto: World Economic Forum/CC BY-SA 2.0/Wikimedia Commons

Komentarze