Kilkudziesięciu zabitych w Pakistanie. Zamachowiec-samobójca wysadził się w świątyni

70 ofiar śmiertelnych i ponad 150 rannych – to wynik działań terrorysty, który w czwartek wysadził się w wypełnionej ludźmi świątyni w prowincji Sindh.

Mężczyzna był owinięty ładunkami wybuchowymi. Chwilę wcześniej wrzucił do środka odbezpieczony granat. Następnie sam zdetonował cały ładunek, który przymocowany był do specjalnej kamizelki.

Do organizacji zamachu przyznało się Państwo Islamskie. To już drugi krwawy atak w Pakistanie w tym tygodniu. Za poprzedni zamach odpowiadali talibowie z grupy Jamaat-ur-Ahrar. Zginęło wówczas 13 osób.

wprost.pl/W.J.

Komentarze