Hawaje blokują dekret Donalda Trumpa. Departament Sprawiedliwości nie zgadza się z decyzją

Dekret imigracyjny, który miał wejść w życie 16 marca, został zablokowany przez sędziego federalnego stanu Hawaje. Sędzia Derrick K. Watson uzasadnia decyzję tym, że drugie rozporządzenie prezydenckie może prowadzić do dyskryminacji ze względu na wyznanie, jest ”antymuzułmańskie” i nie przyniosłoby pożądanych skutków.

Dekret imigracyjny  utrzymuje 90. dniowy zakaz wjazdu dla obywateli sześciu państw zamieszkanych w większości przez muzułmanów – Iranu, Libii, Syrii, Somalii, Sudanu i Jemenu. Wprowadza także zawieszenie przyjmowania uchodźców na 120 dni . Posiadacze wiz i zielonych kart, nie podlegają zakazowi. Ci, którzy mieli już zaplanowaną podróż, również zostaną przyjęci. W dekrecie znalazło się również uzasadnienie, dlaczego napływ ludzi z wymienionych w nim krajów może być niebezpieczny i dlaczego właśnie te kraje zostały umieszczone na liście.

Prezydent USA Donald Trump podczas wystąpienia na wiecu w Nashville, w stanie Tennessee mówił –  na stanowisko prezydenta zostałem wybrany między innymi dlatego, że obiecałem naprawę przestarzałego i nieskutecznego systemu ochrony naszego państwa. A teraz pozostawiamy obywateli bezbronnymi. Nie przestanę walczyć o tę sprawę, nie zostawię nigdy nikogo samego w kwestii bezpieczeństwa.

Departament Sprawiedliwości zapowiedział, że będzie bronić dekretu i walczyć o niego w kolejnych instancjach amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości.

polskieradio.pl/W.J.

 

Komentarze