Kto na bramce Polaków: Fabiański czy Szczęsny?

W czwartek Reprezentacja Polski zagra z Armenią – pojawia się podstawowe pytanie: kto stanie na bramce? Adama Nawałka wybiera pomiędzy Łukaszem Fabiańskim a Wojciechem Szczęsnym. – Według mnie prawdopodobnie Fabiański będzie numerem jeden – mówi były bramkarz Jerzy Dudek.

Rz ostrzygającą może być liczba meczów rozegranych przez obu bramkarzy. Łukasz Fabiański wystąpił 7 razy – wpuścił 7 bramek. Szczęsnego zobaczyliśmy zaledwie 2 razy, ale nie wpuścił ani jednej bramki (nie został ani razu zmuszony do obrony). Dodatkowo piłkarz jest traktowany rezerwowo w Juventusie, ponieważ trener wpuszcza go na boisko tylko gdy Gianluigi Buffon potrzebuje odpoczynku. W rezultacie Szczęsny nie jest w rytmie meczowym, co praktycznie dyskwalifikuje go z gry na bramce w pierwszym składzie.

Sytuacja jest inna jeśli chodzi o Łukasza Fabiańskiego. Jest najczęściej interweniującym bramkarzem w Premier League. Prawdopodobnie to najlepszy sezon w jego karierze. Piłkarz gra w walijskim klubie Swansea gdzie ratował zespół przed utratą gola aż 29 razy.

Pod tym względem trener Nawałka powinien zdecydować się na Fabiańskiego, ponieważ miał dużo okazji do oglądania jego poczynań sportowych w przeciwieństwie do Szczęsnego.

– Według mnie raczej Łukasz Fabiański powinien być numerem jeden, bo na tym zgrupowaniu jest bardzo mało czasu. Nasi piłkarze grają praktycznie z marszu, bez żadnego konkretnego treningu. Fabiański bardzo dobrze gra w Premier Leauge, a Wojtek zagrał tak naprawdę jeden dobry mecz. Jak dla mnie wszystkie argumenty na mecz z Armenią są za Fabiańskim, co nie znaczy, że na Czarnogórę też tak będzie – powiedział serwisowi sport.pl Jerzy Dudek.

 

sport.pl/B.A.

Foto (Fabiański): Sławek/CC BY-SA 2.0/Wikimedia Commons
Foto (Szczęsny): Sławek/CC BY-SA 2.0/Wikimedia Commons

Komentarze