Mateusz Morawiecki w programie Conflict Zone

– Nie jest pan w nazistowskich Niemczech! Brytyjsko-polskie starcie w Deutsche Welle

Mateusz Morawiecki w starciu z brytyjskim dziennikarzem Timem Sebastianem wyszedł raczej niekorzystnie. Prowadzący program „Conflict Zone” już na samym początku spotkania przytoczył kontrowersyjne wypowiedzi polityków Prawa i Sprawiedliwości. Dotyczyły słów Zbigniewa Ziobry, który porównał interwencje Wspólnoty w sprawie Trybunału Konstytucyjnego do nazistowskiej okupacji. Przytoczył również wypowiedź Witolda Waszczykowskiego o Donaldzie Tusku, który określił go mianem „ikony zła i głupoty”. – Według was każdy, kto jest przeciwko Waszej polityce jest inspirowany politycznie albo nie rozumie Polski. Nie znosicie po prostu żadnej krytyki – mówił dziennikarz. Przez całą rozmowę Morawiecki próbował bronić działań PiS, jednak nieskutecznie. Tim Sebastian znany jest z ostrych zagrywek. Lista zarzutów, którą przedstawił dziennikarz, jest długa: niszczenie niezależności Trybunału Konstytucyjnego, sytuacja cudzoziemców w Polsce, przejęcie mediów publicznych i zwolnienia dziennikarzy. – Po 25-ciu latach postkomunizmu Polska rozpoczyna okres burzy i naporu – skomentował minister.
Newsweek/W.J.

Komentarze