Nowe tablice na Grobie Nieznanego Żołnierza. Jest reakcja prezesa IPN Ukrainy

Prezes IPN Ukrainy Wołodymyr Wiatrowycz stwierdził, że nowe tablice przy Grobie Nieznanego Żołnierza „upamiętniają czekistów”. Chodzi o upamiętnienie obrońców polskich osiedli przed Ukraińską Powstańczą Armią na Wołyniu i południowo-wschodniej Małopolsce.

Nowe tablice pojawiły się na grobie Nieznanego Żołnierza w środę na wniosek ministra Antoniego Macierewicza. Zgodę na ich zawieszenie wydał mazowiecki konserwator zabytków.  – Tablice zostały umieszczone z inicjatywy ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza. Chodzi konkretnie o żołnierzy, którzy bronili lokalnej polskiej społeczności przed nacjonalistami ukraińskimi z OUN i UPA – mówił wiceminister MON Michał Dworczyk. Chodzi m.in. o tragiczne wydarzenia w Kortynicy (1944), Narolu (1944), Rzeczycy (1944) i Birczy (1945-46).

Na nowe tablice zareagował prezes ukraińskiego IPN. Włodymyr Wiatrowycz zamieścił w czwartek komentarz na swoim Facebooku: „Na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie pojawiła się tablica na cześć polskich żołnierzy, którzy zginęli w walkach z UPA. Wśród tych, którzy zginęli na terenach Polski w walce z ukraińskimi powstańcami, najwięcej było przedstawicieli komunistycznej bezpieki”. W treści czytamy ponadto „a więc od teraz w Polsce na szczeblu państwowym upamiętniani są czekiści wraz z tymi, którzy mają na rękach krew polskich patriotów”.

Pomiędzy Polską a Ukrainą od lat trwa spór o postrzeganie OUN i UPA. Ukraińcy postrzegają te organizacje głównie jako antysowieckie (stawiające po wojnie opór wobec ZSRR), a nie antypolską. Wydarzenia na Wołyniu, w których w wyniku czystki etnicznej zamordowanych zostało około 100 tys. Polaków są dla strony polskiej aktem ludobójstwa. Dla strony ukraińskiej to wynik symetrycznej wojny, za którą odpowiadają obie strony konfliktu.

 

tvn24.pl/B.A.

Foto: Userro12345/CC BY-SA 3.0/Wikimedia Commons

Komentarze