Protest głodowy lekarzy trwa. Brak porozumienia z rządem

Protest głodowy lekarzy rezydentów trwa. Porozumienie z rządem nie zostało osiągnięte. Były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz zażądał rzetelnych propozycji i specjalnego posiedzenia Sejmu.

W czwartek minister zdrowia Konstanty Radziwiłł przedstawił w Sejmie propozycje rządu dla strajkujących rezydentów. Minister zapewnił, że podstawowy postulat lekarzy rezydentów o podniesieniu ich płacy będzie stopniowo wypełniany. Podwyżki będą realizowane w latach 2018-2021. – Na koniec 2021 roku nie będzie w Polsce lekarza rezydenta, który zarabiałby mniej niż 5250 złotych – obiecywał Radziwiłł.

Ostro zareagował były minister zdrowia. – Żądamy od pani premier skutecznego rozwiązania problemu głodujących rezydentów, żądamy rzetelnej propozycji, żądamy w końcu posiedzenia rządu w tej sprawie, dlatego że mamy do czynienia z sytuacją taką, że minister zdrowia właściwie znika, abdykuje w tej sprawie, pani premier jest osobą całkowicie bezradną, a minister pracy dzisiaj publicznie mówi, że z Funduszu Pracy nie są płacone rezydentury – mówił Arłukowicz. Pytał Radziwiłła dlaczego zmniejszył rezydentury ze stomatologii i finansowanie kardiologii oraz dlaczego zmniejszył rezydentury z ginekologii, położnictwa i psychiatrii.

Minister zdrowia pojawił się na mównicy zaraz po jego przemówieniu, odpierał ataki posła. Zwrócił uwagę, że rząd przeznaczył o 40% środków więcej niż poprzednicy w 2015 roku. Zwiększona została też liczba rezydentur – zdajemy sobie sprawę, jak ważny dla polskich pacjentów ważny jest dostęp do lekarza specjalisty. (…) – Krzyczący przed chwilą pan przewodniczący Bartosz Arłukowicz rozdzielił ich mniej w czasie swojego 3,5-rocznego zasiadania w gabinecie ministra zdrowia – powiedział Radziwiłł.

 

tvn24.pl/polskieradio.pl/B.A.

Foto: Adrian Grycuk/CC BY-SA 3.0/Wikimedia Commons

Komentarze