Napięcie na linii Waszyngton-Moskwa. Rosyjskie bombowce przekroczyły granicę USA

Rosyjskie bombowce znalazły się niebezpiecznie blisko granicy Stanów Zjednoczonych. Doszło do dwóch incydentów.

Pierwszy incydent miał miejsce w poniedziałek w pobliżu Alaski. Amerykańskie myśliwce musiały poderwać się alarmowo, gdy rosyjskie bombowce znalazły się w strefie obrony powietrznej. Samoloty Stanów Zjednoczonych przez 12 minut eskortowały bombowce, które następnie skierowały się w stronę rosyjskiej bazy.

We wtorek doszło do podobnego incydentu. Tym razem rosyjskie samoloty obserwowane były przez wieżę kontroli lotów. Amerykańskie myśliwce nie interweniowały, bo Departament Obrony USA stwierdził, że nie wszystko należy postrzegać w kategorii zagrożenia.

Zdaniem amerykańskich mediów zdarzenia te są prowokacją i dowodem na pogorszenie się stosunków Waszyngton-Moskwa.

polskieradio.pl/W.J.

Foto: flickr.com/Phll

 

Komentarze