Setki zabitych, tysiące rannych. Tragiczny bilans trzęsienia ziemi na Bliskim Wschodzie

Liczba ofiar śmiertelnych po niedzielnym trzęsieniu ziemi w Iranie i Iraku wzrosła do 328 osób. Około 2500 jest rannych. Wstrząsy odczuwalne były m.in. w Kuwejcie, Katarze, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i w Izraelu.

Epicentrum wstrząsów znajdowało się 31 km na południowy zachód od miasta Halabdża w muhafazie As-Sulajmanijja na północnym wschodzie Iraku, na granicy z Iranem; na głębokości 23 km. Płytkie jego umiejscowienie mogło spowodować większe zniszczenia. Według amerykańskiej agencji USGS, trzęsienie ziemi miało magnitudę 7,3.

Irańskie służby ratunkowe, pracujące w prowincji Kermanszahan, gdzie odnotowano największe straty, ostrzegają, że ofiar kataklizmu może przybywać, ponieważ wiele osób może znajdować się pod gruzami. Zniszczenia utrudniają służbom dotarcie do potrzebujących. Najbardziej poszkodowana jest gmina Sarpol-e Zahab, położona 15 km od granicy z Irakiem. Zginęły tam 142 osoby.

Media w Iranie zaapelowały do ludności o spokój, zapewniły, że sytuacja jest pod kontrolą.

Ponad 70 tys. ludzi w trybie pilnym potrzebuje schronienia – podał szef Irańskiego Czerwonego Półksiężyca.

 

polskieradio.pl/B.A.

Foto: Ds02006/Public domain/Wikimedia Commons

Komentarze