Nie żyje polski marynarz. Zginął podczas manewrów na Bałtyku

Do tragedii doszło w piątek około godziny 23 u wybrzeża Szwecji, nieopodal Karlskrony. Dwóch polskich marynarzy wpadło do wody – natychmiast podjęto akcję ratunkową. Jeden zmarł, drugi przebywa w szpitalu.

Nieznane są szczegóły tragicznego zajścia. Jak informuje szwedzki dziennik Aftonbladet, po podjętej akcji ratowania marynarzy przewieziono ich do szpitala w Blekinge. Jednego z nich nie udało się uratować. Swe ubolewanie wyraził dowódca szwedzkiej marynarki wojennej Jens Nykvist. – Pragnę wyrazić moje kondolencje dla polskiej Marynarki Wojennej. Jesteśmy myślami z rodziną marynarza i jego kolegami z pokładu – powiedział. W sobotę w bazie morskiej w Karlskronie uczczono zmarłego minutą ciszy. Drugi z poszkodowanych nadal przebywa w szpitalu, nie podano informacji na temat jego stanu zdrowia.

Manewry na Bałtyku prowadzone są w ramach ćwiczeń Northern Coast 2017, ich organizatorami są Szwedzi i Niemcy. Wojsko Polskie wysłało na północ 6 okrętów. Ćwiczenia mają na celu przygotowanie żołnierzy do reagowania w przypadku wybuchu konfliktu w basenie morza Bałtyckiego.

tvn24.pl/B.A.

foto: Arek1979/[CC BY-SA 2.5/Wikimedia Commons

Komentarze